#2 Bogaty - Biedny student

blog z życia studenta%Tak jak ostatnio obiecałem, opowiem wam dzisiaj, o tym jak to jest z tymi studentami. Czy są bogaci, czy biedni?

Zacznę może od przedstawienia swoich kosztów życia:

Mieszkam z dziewczyną i bratem w mieszkaniu dwu pokojowym. Opłatami oczywiście dzielimy się po równo.

W skład opłat wchodzą:

- czynsz - 700zł
- czynsz administracyjny - ok 280zł
- gaz (co dwa tygodnie) - ok 50zł
- prąd (co dwa tygodnie) - ok 150zł
- internet - 65zł

Gdy płacimy gaz, to nie płacimy za prąd i na odwrót. Średnio wychodzi 1200zł, czyli 400zł/osobę. Razem z bratem dostajemy stypendium oraz pieniądze na opłaty od rodziców. Co miesiąc po odjęciu rachunków wychodzi namok 400zł na własne wydatki np.: jedzenie, bilet miesięczny, kino, piwo, piwo i piwo xD

piwo

Tak, teraz najciekawsze. Szczerze mówiąc każdy student pije piwo i to w dość sporych ilościach. Czy to niezdany egzamin. Czy to zdany na 3, na 5. Czy ktoś ma urodziny. Czy nawet jeśli jakiś wykład został odwołany. Powód zawsze się znajdzie :D Przez ten fenomen piwa Poza tym sporo studentów pali papierosy, na co wydają nawet do 300zł/miesięcznie (ja nie palę). SZKODA KASY...

Druga kwestia to jedzenie. Większość studentów jeździ, powiedzmy, co dwa tygodnie do domu. W tym czasie nasze kochane mamusie robią nam zapasy na "wojnę". Sam potrafię przywieść ze sobą np.: 2kg kotletów mielonych, 2kg szynki z indyka, makaron, ryż, mleko, żółty ser i wiele innych smakołyków :D Jak to moja mama powtarza, lepiej mnie i mojego brata ubierać, niż żywić xD

studencki transport

Dzięki naszym mamusią na prawdę mało jedzenia kupujemy, chyba, że chcemy zrobić coś innego dla odmiany. Z miesięcznych wydatków, co miesiąc udaje mi się odłożyć ok 100zł-200zł. Różnie to bywa, ponieważ mam dziewczynę :D Na przykład: winko + spaghetti = miły wieczorek :3

Faktem, też jest, że niektórzy studenci mają słabą sytuację materialną. Żyją na samym stypendium i to na prawdę marnym, przez co muszą dodatkowo pracować i dorabiać.

Podsumowując, moim zdaniem są dwa rodzaje studentów:

- Pierwszy typ, to student biedny z wyboru - marnuje pieniądze na piwo (ja też xD ) czy na papierosy.

- Drugi typ, to student ze słabą sytuacją materialną.



Co do weekendu

We wtorek pierwszy egzamin, wiec jak na prawdziwego studenta przystało pouczyć się trzeba w poniedziałek :D W sobotę pojechałem z dziewczyną (jej rodzicami i bratem) nad morze. Ze Szczecina jest bliziutko, wiec wylądowaliśmy w Dziwnowie. W słońcu milion stopni, to wybraliśmy się na plażę. Wszystko fajnie gdyby nie parę małych szczegółów. Nie rozumiem jak ktoś może zostawić na plaży po sobie syf. Albo jak może zostawić na plaży oponę...

opona

Rybka (dorsz) z frytkami i surówką zjedzone. Do tego zimne piwko w upalny dzień, to dobry odpoczynek przed sesją.