#12 Przeprowadzka i wbity Gold

blog z życia studenta%

Przeprowadzka

Ostatni za dużo mam na głowie. Byłem zmuszony do szukania nowego mieszkanie bo w starym nie dało się mieszkać. Mieszkanie szukałem z dziewczyna i z przyjacielem. W ciągu tygodnia udało mi się znaleźć odpowiednie w samym centrum Szczecina. Deptak na wyciągnięcie ręki. Koszt trochę większy niż w poprzednim mieszkaniu, ale standard na wysokim poziomie. Wraz z dziewczyna zajmujemy mały pokoik, a nasz współlokator duży z balkonem. Nam to nie przeszkadza, mali ludzie mały pokój.

Jedynym minusem w mieszkaniu jest brak internetu przez co pisze bloga, a wrzucam go na uczelni. Nie polecam wam internetu stacjonarnego w Netii. Przeniesienie z jednego mieszkania do drugiego trwa do 21 dni. Tak powiedzieli na początku. Teraz chcą to przeciągnąć do ponad 40... Jakość łącza na poziomie denerwującym jak w ciągu tygodnia musze wysyłać do nich po 2 e-maile, że internet przerywa albo transfer skacze jak ping pong. Będzie trzeba się przejść do oddziału i trochę ich tam na temperować.

Wnioski co do Netii: nigdy więcej!

 

Leauge of Legends

Poza przeprowadzką mam małego bonusa. Mianowicie po ciężkich próbach grania w LoL-a w końcu udało mi się wbić Gold-a 5. Idealnie przed końcem sezonu. Podsumowując moją długą drogę przez ten sezon od Brązu 4 do Złota 5, nie jest to takie trudne. Następnym sezonie wbijamy diament, a może master. Nie możliwe powiecie. A ja wam powiem, że diament jestem jak najbardziej w stanie ugrać. Z brązu do golda potrzebowałem zaledwie 300gier rankingowych. A wcale nie grałem tak często.

lol-goldZ brązu wyjść chyba najłatwiej. Zagrałem zaledwie 30 razy Evelyn na dżungli i to był strzał w dziesiątkę. Tyle gier tą postacią i z brązu 4 do srebra 5 jak z bicza strzelił. Ludzie w tej lidze nie wiedzą co to Pink Wardy i jak tępe świnki puszowali linie co było idealnym powodem do częstych ganków. Wcale nie trzeba umieć grać tą postacią nie wiadomo jak dobrze. Po prostu jesteś niewidzialny masz gdzieś trinkety i wardy na bocie (chociaż w brązie support nie kupuje wardów ani magicznego oka, które daje ich więcej, niż rodzice dzieciom kasy na skiny do lol-a). Z silvera do golda kolejny prosty sposób. Jak Nidale można było budować pod AD to grając na Top-a szybko wbiłem silver 3. Potem zrobili jej nerfa ale i tak jest silną postacią gdy robisz ją pod tanka AP. Runki AP, niebieska rękawica zagłady, która spowolni przeciwników niczym cycki na Woodstocku. Do tego sanfajera, a potem wszystko pod wrogą drużynę. Zasada jest prosta. Trafiona dzida>kotek>doskok>Q>wydrapywanie oczu i tak w kółko.

Do gold-a jednak zaprowadziła mnie postać do, której skórkę niebawem dostanę. Czyli Morgana! Idziesz na supporta Morganą i kontrujesz niemal wszystko. Najtrudniej jest na Brauma, Lulu i Zyre. Jeśli twój ADC ogarnia i czasami obija albo atakuje jak wejdzie Ci klatka to linia jest wasza (najlepsze połączenie Lucjan albo Tristana).
Znaczącą wiekszość gier wygrywałęm Morgana i zasłużyłem właśnie na skórkę do niej. Jak się będzie grało w Goldzie to jeszcze zobaczymy do 11 nie gram rankedów, by przypadkiem nie spaść xD

Oczywiście nie myślcie, że grałem tylko tymi postaciami. Na każdą linię mam swoje ulubione postacie, ale na dżungle najmniej lubie chodzić.

Nie zapomnijcie pozostawić po sobie jakiś ślad, tu lub na FB oraz zapraszam do śledzenia mnie na Instagramie: squiddy.skeith